29 lipca 2026
Rynek Wtórny

Używane auta drożeją: średnia cena na Mazowszu już 72 tys. zł

Ceny używanych samochodów rosną szybciej niż kiedyś. Na Mazowszu średnia cena auta z komisu przekroczyła 72 tys. zł, dorównując ceną nowym modelom.

Autor: Marta Drzewiecka, 18 lipca 2026
Illuminated car dealership lot showcasing premium pre-owned vehicles at night.
Fot. Erik Mclean / Pexels · Pexels License

Używane samochody na polskim rynku przestają być automatycznie tańszą alternatywą dla aut z salonu — średnia cena auta z komisu na Mazowszu osiągnęła w czerwcu 72 074 zł, dorównując ceną kilku popularnym modelom nowych pojazdów dostępnych u dealerów.

Zjawisko to zaskakuje zarówno kupujących, jak i analityków rynku. Jeszcze kilka lat temu wybór używanego samochodu oznaczał wyraźną oszczędność, ale dziś granica między rynkiem wtórnym a salonami zaciera się. Dla konsumentów oznacza to konieczność całkowitego przewartościowania strategii zakupowej.

Rekordowe ceny na Mazowszu — co się dzieje?

Mazowsze notuje największy wzrost cen wśród regionów Polski. Średnia cena używanego auta w tym województwie wzrosła miesiąc do miesiąca o 2,8 proc., osiągając poziom 72 074 zł. To już wyżej niż ceny takich nowych modeli jak Fiat Panda, Mitsubishi Space Star, Dacia Sandero, Volkswagen Polo, Peugeot 208, Citroen C3 czy Toyota Aygo X.

Wzrost cen ma miejsce w warunkach, które teoretycznie powinny działać na obniżkę. Import używanych samochodów do Polski spadł — w pierwszym półroczu roku sprowadzono 403 327 aut, czyli o 7,6 proc. mniej niż rok wcześniej. W samym czerwcu do Polski trafiło 69 165 używanych samochodów osobowych, o 6,7 proc. mniej niż w maju.

WskaźnikCzerwiecZmiana m/mZmiana r/r
Średnia cena auta z komisu (Polska)50 717 zł+8,9%+8,9%
Średnia cena auta z komisu (Mazowsze)72 074 zł+2,8%-
Import używanych aut69 165 szt.-6,7%+0,1%
Średnia cena VW Golfa36 124 zł+6,1%-

Co to oznacza: Mniejsza podaż przy utrzymanym popycie powoduje wzrost cen. Jednak to nie całą historię. Presja cenowa dotyczy konkretnych segmentów i marek — nie wszystkie używane auta drożeją równomiernie.

Volkswagen Golf i presja cenowa na popularnych modelach

Dobrym wskaźnikiem zmian na rynku wtórnym jest Volkswagen Golf — jeden z najpopularniejszych używanych samochodów w Polsce. W czerwcu jego średnia cena wyniosła 36 124 zł, co stanowi wzrost o 6,1 proc. miesiąc do miesiąca. To pokazuje, że presja cenowa nie ogranicza się do drogich aut czy segmentu premium.

Popularne, tanie modele drożeją szybciej niż większość kierowców się tego spodziewała. Dla kupujących to sygnał ostrzegawczy: decyzja o zakupie używanego auta bez dokładnego porównania kilku ofert, regionów i alternatyw wśród nowych aut może oznaczać realną stratę finansową.

Struktura rynku wtórnego — gdzie trafiają pieniądze?

Na rynku wtórnym utrzymuje się zróżnicowanie cenowe. W czerwcu 35,5 proc. transakcji mieściło się w kwocie do 20 tys. zł, a 18,3 proc. do 10 tys. zł. Jednak to dane średnie — rzeczywistość dla konkretnych marek wygląda inaczej.

Ponad połowa importowanych samochodów pochodzi z Niemiec, a najczęściej sprowadzane są Volkswageny, Fordy i Ople. To marki, które na rynku wtórnym cieszą się dużym zainteresowaniem, co wspiera wzrost ich cen.

Jak to zmienia strategię kupującego?

Rosnące ceny na rynku wtórnym wymuszają zmianę podejścia do zakupu samochodu. Przed kilkoma laty pytanie brzmiało: “Czy kupić używane czy nowe?” — odpowiedź była oczywista. Dziś pytanie powinno brzmieć: “Które konkretne auto, w jakim regionie, u którego sprzedawcy?”

Kupujący powinni teraz:

  • Porównywać oferty komisów z promocjami dealerów nowych aut
  • Sprawdzać ceny w różnych regionach (różnice mogą być znaczące)
  • Analizować konkretne modele, a nie tylko kategorię “używane”
  • Brać pod uwagę gwarancje i warunki zakupu u dealera vs. komisie

Rozbieżność między komisem a nowym samochodem może być znacznie mniejsza, niż sugeruje sama etykieta “używane”. W przypadku Fiata Pandy czy Dacii Sandero różnica cenowa może być minimalna, a nowe auto oferuje gwarancję i pewność pochodzenia.

Perspektywa na przyszłość

Trend wzrostu cen na rynku wtórnym będzie się utrzymywać, o ile import pozostanie na obecnym poziomie. Słabszy import przy utrzymanym popycie to klasyczna formuła wzrostu cen. Dla kupujących oznacza to, że każda decyzja powinna być poprzedzona gruntownym badaniem rynku — zarówno po stronie komisów, jak i salonów nowych aut.

Wykres cen pokazuje, że używany samochód nie zawsze oznacza dziś największą oszczędność. Metka “używane” to już nie gwarancja taniego zakupu, ale raczej punkt wyjścia do bardziej złożonej analizy finansowej.

Najczęstsze pytania

Ile kosztuje średnio używany samochód na Mazowszu?

W czerwcu średnia cena używanego auta na Mazowszu wyniosła 72 074 zł, co stanowi wzrost o 2,8 proc. miesiąc do miesiąca i jest rekordem dla tego regionu.

Czy używane auto jest już takie samo drogie co nowe?

W wielu przypadkach tak. Średnia cena używanego auta na Mazowszu (72 tys. zł) przewyższa już ceny nowych modeli takich jak Fiat Panda, Dacia Sandero czy Volkswagen Polo.

Ile aut z zagranicy trafiło do Polski w czerwcu?

Do Polski sprowadzono 69 165 używanych samochodów osobowych, czyli o 6,7 proc. mniej niż w maju, choć import rok do roku pozostał na podobnym poziomie.

Jakie marki najczęściej importuje się do Polski?

Ponad połowa importowanych samochodów pochodzi z Niemiec, a najczęściej sprowadzane są Volkswageny, Fordy i Ople.

Czy ceny używanych aut będą dalej rosnąć?

Trend wzrostu cen utrzymuje się pomimo słabszego importu i mniejszej liczby transakcji, co sugeruje, że presja cenowa na rynku wtórnym będzie się utrzymywać.

Na podstawie: Direct Money. Tekst opracowany redakcyjnie.