8 października 2026
Rynek Wtórny

Polska rejestruje auta, ale elektryki tracą. Dlaczego?

We wrześniu Polska zarejestrowała rekordową liczbę samochodów, ale udział aut elektrycznych spadł do 6,1 proc.

Autor: Marta Drzewiecka, 8 października 2026
A dynamic aerial view of a busy intersection at night with blurred traffic lights and cityscape.
Fot. Marta Zwierzchoniewska / Pexels · Pexels License

Polska motoryzacja przeżywa okres dynamicznego wzrostu, ale jednocześnie coraz bardziej odbiega od europejskich trendów. We wrześniu 2024 roku polski rynek zanotował 56,4 tys. nowych rejestracji, co jest najlepszym wynikiem dla tego miesiąca w dostępnych danych statystycznych. Wzrost w stosunku do września roku poprzedniego wyniósł 13 proc., a porównując sierpień z wrzestniem, widać skok aż o 23 proc.

Rekordowy wrzesień — czy to początek trendu?

Wynik z września wpisuje się w ogólnie pozytywną trajektorię polskiego rynku samochodowego. Od początku roku do końca września zarejestrowało się 470,5 tys. pojazdów, co stanowi wzrost o 10 proc. rok do roku. Liczby te wskazują na wzmożone zainteresowanie nabywaniem nowych aut, choć warto zwrócić uwagę na to, kto faktycznie je kupuje.

Struktura nabywców pokazuje wyraźną dominację klientów instytucjonalnych — we wrześniu stanowili oni 67,3 proc. wszystkich rejestracji. Osoby prywatne odpowiadały za zaledwie 32,7 proc. To oznacza, że wzrost rejestracji napędzany jest przede wszystkim przez floty firmowe, flotyle wynajmujące i przedsiębiorstwa, a nie przez indywidualnych kierowców.

Kto rządzi polskim rynkiem?

MarkaRejestracje (od początku roku)Udział rynkuZmiana r/r
Toyota65,5 tys.13,9%-4,6%
Skoda49,3 tys.10,5%—
Volkswagen36,1 tys.7,6%—

Czołowe pozycje na polskim rynku zajmują tradycyjnie japońskie i europejskie marki. Toyota prowadzi z 65,5 tys. rejestracji, co daje jej 13,9 proc. udziału w rynku, jednak marka zanotowała spadek o 4,6 proc. rok do roku. Skoda i Volkswagen zajmują drugie i trzecie miejsce, z odpowiednio 49,3 tys. i 36,1 tys. rejestracji. Utrzymanie się tych marek na szczycie sugeruje, że polscy nabywcy — zarówno prywatni, jak i instytucjonalni — preferują sprawdzone rozwiązania o ugruntowanej reputacji serwisowej.

Elektryki w Polsce: marginalna rola na tle Europy

Najbardziej uderzającym aspektem polskiego rynku jest drastycznie niski udział samochodów elektrycznych. We wrześniu 2024 roku elektryki stanowiły zaledwie 6,1 proc. nowych rejestracji. To znaczący spadek w stosunku do września 2023 roku, kiedy odsetek ten wynosił 8,9 proc. — oznacza to zmianę o 2,8 punktu procentowego w dół.

Dla porównania, w pozostałych krajach Unii Europejskiej sytuacja wygląda zupełnie inaczej. W okresie od stycznia do sierpnia 2024 roku samochody elektryczne stanowiły 21,7 proc. wszystkich nowych rejestracji w UE, wobec 15,8 proc. w analogicznym okresie roku poprzedniego. Różnica między Polską a średnią unijną wynosi aż 15,6 punktu procentowego na korzyść Europy.

Co to oznacza dla polskiego rynku?

Rozbieżność między polskim a europejskim trendem wskazuje na kilka zjawisk jednocześnie. Po pierwsze, polska motoryzacja pozostaje zdominowana przez pojazdy z tradycyjnymi silnikami spalinowymi i hybrydowymi, co wynika zarówno z preferencji nabywców, jak i dostępności infrastruktury ładowania. Po drugie, udział klientów instytucjonalnych (67,3 proc.) sugeruje, że decyzje o zakupach podejmowane są przede wszystkim przez firmy i przedsiębiorstwa, które mogą mieć inne kryteria niż konsumenci indywidualni — niższe koszty eksploatacji tradycyjnych silników, lepsze dostępność części zamiennych, czy sprawdzona niezawodność.

Spadek udziału elektrycznych pojazdów we wrześniu (z 8,9 proc. rok wcześniej do 6,1 proc. w 2024 roku) może być związany z wygaśnięciem dotacji na zakup aut elektrycznych w Polsce, które miały znaczący wpływ na poprzednie decyzje nabywców. Bez wsparcia finansowego, pojazdy elektryczne stają się dla wielu osób mniej atrakcyjne finansowo, szczególnie gdy konkurencja hybryd spalinowych oferuje niższe ceny wejścia i mniejsze obawy dotyczące zasięgu czy dostępności stacji ładowania.

Polska jednocześnie przyspiesza rejestracje samochodów, ale wybiera technologię, którą reszta Europy stopniowo porzuca. Trend ten odzwierciedla nie tylko preferencje rynkowe, ale również stan infrastruktury i polityki wspierającej elektromobilność w kraju. Dla kierowców oznacza to, że polskie drogi będą jeszcze przez wiele lat zdominowane przez pojazdy spalinowe i hybrydowe, a infrastruktura dla pojazdów elektrycznych będzie rozwijać się wolniej niż w zachodniej Europie.

Najczęstsze pytania

Ile samochodów zarejestrowało się w Polsce we wrześniu?

We wrześniu 2024 roku zarejestrowało się 56,4 tys. nowych samochodów, co stanowiło wzrost o 13 proc. rok do roku i najlepszy wynik wrześniowy w historii pomiarów.

Jakie marki dominują na polskim rynku?

Toyota prowadzi z 65,5 tys. rejestracji od początku roku (13,9 proc. udziału), a za nią plasują się Skoda z 49,3 tys. (10,5 proc.) i Volkswagen z 36,1 tys. (7,6 proc.).

Jaki jest udział aut elektrycznych w Polsce?

We wrześniu elektryki stanowiły zaledwie 6,1 proc. nowych rejestracji, podczas gdy w Unii Europejskiej w tym samym okresie osiągnęły 21,7 proc.

Czy sprzedaż aut wzrosła od początku roku?

Tak, od stycznia do września zarejestrowało się 470,5 tys. samochodów, co oznacza wzrost o 10 proc. w stosunku do analogicznego okresu ubiegłego roku.

Kto kupuje więcej samochodów — osoby prywatne czy firmy?

We wrześniu klienci instytucjonalni stanowili 67,3 proc. nabywców, podczas gdy osoby fizyczne odpowiadały za 32,7 proc. rejestracji.

Na podstawie: Money.pl. Tekst opracowany redakcyjnie.