Opel Grandland 2024: test flagowca z plug-in hybrydą
Druga generacja Opla Grandlanda to nowy flagowiec koncernu. Test SUV-a z hybrydą plug-in, nowoczesnym oświetleniem i wnętrzem z materiałów pochodzących z…
Opel Grandland drugiej generacji to nowy flagowiec koncernu Stellantis, który przejął rolę reprezentacyjnego modelu marki po Insignii. W 2024 roku niemiecki producent zaprezentował całkowicie przeprojektowanego SUV-a, który łączy nowoczesny design z zaawansowanymi technologiami bezpieczeństwa i ekologicznym podejściem do produkcji. Test wersji GS z napędem plug-in hybrid pokazuje, na ile dzisiejszy topowy Opel potrafi konkurować z oczekiwaniami klientów segmentu premium.
Wzrost wymiarów i zmieniona stylistyka — co się zmieniło w drugiej generacji?
Druga generacja Grandlanda wyraźnie się powiększyła. Samochód ma teraz 4,65 m długości, czyli o 17 cm więcej niż poprzedni model, oraz 1,93 m szerokości. To nie jest jednak przyrost przypadkowy — całkowite przeprojektowanie pod kątem stylistyki wyszło mu wyraźnie na dobre.
Testowany egzemplarz w wersji GS miał miedzianą lakierę (wymagającą dopłaty 3 200 zł), czarny dach oraz błyszczące, czarne elementy nadwozia — progi, fragmenty zderzaków i lusterka. Do tego dochodzą przyciemniane szyby i duże, 20-calowe felgi. Zestawienie sprawia, że auto prezentuje się naprawdę dobrze i ma wyraźnie wyższy prestiż wizualny niż poprzednia generacja.
Warto zwrócić uwagę na proekologiczne zabiegi produkcyjne. Po raz pierwszy w zakładach Stellantisa zastosowano proces lakierowania jednowarstwowego, który pozwala na nałożenie koloru oraz warstwy bezbarwnej w jednej operacji. Przekłada się to na oszczędność 80 000 litrów wody miesięcznie i redukcję emisji CO2 o 580 ton rocznie. Tkaniny we wnętrzu wykonano w 100% z materiałów pochodzących z recyklingu (np. z plastikowych butelek), a łącznie 550 kg masy samochodu stanowią surowce wtórne i materiały odnawialne.
Oświetlenie — od logo do reflektorów, czyli gdzie Opel się wyróżnia
Szczególną uwagę warto zwrócić na oświetlenie, gdzie Opel pokazuje swoją klasę. Z przodu mamy podświetlane logo Opla oraz ledowe paski biegnące od logotypu do reflektorów. Wszystkie te dodatkowe elementy świetlne ukryto pod przezroczystym tworzywem i są domeną wyższych wersji wyposażenia. Z tyłu oświetlenie jest w pełni ledowe, ale zamiast świecącego logo zastosowano stale podświetlony napis OPEL. Jedynym drobnym niedostatkiem są bardzo małe tylne kierunkowskazy.
Największym hitem w tym obszarze jest nowy system IntelliLux Pixel HD, który debiutuje w drugiej generacji Grandlanda. Przednie reflektory mogą składać się z ponad 50 000 pojedynczych elementów, co zapewnia niespotykaną dotąd skuteczność rozświetlania drogi. Opel od lat słynął z solidnych matrycówek, ale teraz weszło to na jeszcze wyższy poziom. Taki układ wymaga dopłaty 8 000 zł, jednak jazda po zmroku staje się dzięki niemu wyraźnie bezpieczniejsza — to wydatek wart rozważenia dla osób, które dużo jeżdżą nocą.
Wnętrze — skóra Nappa, masaż foteli i praktyczne rozwiązania
Wnętrze Grandlanda może być wykończone różnymi materiałami. W testowanym egzemplarzu fotele oraz tapicerkę pokryto naturalną skórą Nappa. Przednie fotele oferują wszechstronną, elektryczną regulację w 10 kierunkach, co pozwala bez problemu znaleźć wygodną pozycję za kierownicą. Dodatkowy plus należy się za regulację zagłówków także w płaszczyźnie przód-tył oraz za funkcję rozbudowanego masażu, podgrzewania oraz wentylacji.
Jednym z rzadkich gadżetów w tej klasie jest możliwość dostosowania stopnia ściskania boczków foteli — takie rozwiązanie spotkać można zaledwie w kilku modelach konkurencji. Kolumna kierownicza wysuwa się w bardzo szerokim zakresie, co zapewni wygodę zarówno niższym, jak i wyższym kierowcom.
Obsługa Grandlanda jest zaskakująco prosta — to miła odskocznia od wielu nowoczesnych marek, gdzie absolutnie wszystkim steruje się z poziomu dotykowego ekranu. Tutaj zachowano podstawowe, fizyczne przyciski do sterowania głośnością czy klimatyzacją, jest wygodne pokrętło oraz tradycyjna dźwignia zmiany biegów. Wszystko znajduje się pod ręką i nie stwarza kierowcy najmniejszych trudności.
| Element | Funkcja | Ocena praktyczna |
|---|---|---|
| Regulacja foteli | 10 kierunków + masaż, podgrzewanie, wentylacja | Bardzo wygodna |
| Fizyczne przyciski | Głośność, klimatyzacja, pokrętło | Intuicyjne, bez klikania w ekran |
| Pixel Box | Półprzezroczysty schowek z ładowarką indukcyjną | Gadżet, ale ładowarka grzała telefon |
| Ekran dotykowy | Poziomy, z panelem skrótów po prawej | Działa dobrze, ale wolny po uruchomieniu |
| Wyświetlacz przezierny | HUD na przedniej szybie | Funkcjonalny |
| Dach panoramiczny | Elektryczna roleta, możliwość częściowego otwarcia | Dodaje przestrzeni |
Przestrzeń dla pasażerów — czy Grandland jest najlepszy w swojej klasie?
W drugim rzędzie siedzeń, przy wzroście około 180 cm, podróżuje się całkowicie swobodnie. Jednak Grandland z pewnością nie jest najbardziej przestronnym autem w swojej klasie. Po całkowitym oparciu się na kanapie, osoba o tym wzroście ma już bardzo blisko do podsufitki. Tylna kanapa jest podgrzewana, pasażerowie mają do dyspozycji wysuwany podłokietnik, nawiewy, siatki w oparciach przednich foteli oraz porty USB — czyli wszystko to, czego oczekuje się w aucie tego poziomu.
Praktyczne wyposażenie — co naprawdę się przydaje?
Z wyposażenia pokładowego na duży plus zasługuje świetna jakość kamer 360 stopni, która ułatwia manewrowanie, szczególnie w ciasnych parkingach. Doceniłem również obecność dobrego systemu audio, podgrzewanej przedniej szyby, funkcjonalnego wyświetlacza przeziernego oraz dużego dachu panoramicznego z elektryczną roletą.
Architektura deski rozdzielczej nie jest może widowiskowa czy futurystyczna, jak w stylu Peugeota, ale jej przemyślane rozplanowanie sprawia, że wszystko jest pod ręką — dla wielu kierowców będzie to sporą zaletą. Jakość wykończenia i użytych materiałów stoją na dobrym poziomie. Jedynymi irytującymi drobiazgami są klamry pasów bezpieczeństwa, które na nierównościach potrafią stukać, obijając się o słupki.
Co to oznacza dla Ciebie jako potencjalnego kupującego?
Jeśli rozważasz zakup nowego flagowca Opla, musisz wiedzieć, że Grandland drugiej generacji to samochód dla osób, które cenią sobie praktyczność i solidne wykonanie ponad futurystyczne gadżety. System IntelliLux Pixel HD za 8 000 zł to wydatek wart rozważenia, szczególnie jeśli dużo jeździsz nocą — bezpieczeństwo jazdy wyraźnie się poprawia. Miedziana lakiera za 3 200 zł to raczej kwestia gustu, ale wizualnie auto wygląda dzięki niej znacznie lepiej.
Wersja plug-in hybrid stanowi rozsądny kompromis między ekologią a praktycznością, choć pełne parametry spalania i zasięgu na baterii wymagałyby osobnego testu. Jeśli jesteś wymagającym kierowcą, który chce nowoczesnego SUV-a z solidnym wnętrzem i intuicyjną obsługą, Grandland warto przetestować. Jednak jeśli priorytetem jest maksymalna przestrzeń dla pasażerów, warto porównać go z konkurencją — nie jest to najspacerniejsze auto w segmencie D.
Najczęstsze pytania
Jakie wymiary ma nowa generacja Opla Grandlanda?
Druga generacja Grandlanda ma 4,65 m długości (17 cm więcej niż poprzednik) i 1,93 m szerokości, co daje mu wymiary typowe dla nowoczesnego SUV-a segmentu D.
Ile kosztuje system IntelliLux Pixel HD w Opelu Grandlandzie?
Zaawansowany system oświetlenia z ponad 50 000 pojedynczych elementów wymaga dopłaty 8 000 zł, ale znacznie poprawia bezpieczeństwo jazdy nocnej.
Z jakich materiałów wykonane są tapicerki w Opelu Grandlandzie?
Wnętrze może być wyposażone w naturalną skórę Nappa, a tkaniny i obicia wykonane są w 100% z materiałów pochodzących z recyklingu, np. z plastikowych butelek.
Czy Opel Grandland ma dach panoramiczny?
Tak, samochód wyposażony jest w duży dach panoramiczny z elektryczną roletą, którą można częściowo otwierać.
Ile materiałów wtórnych zawiera nowy Grandland?
Łącznie 550 kg masy samochodu stanowią surowce wtórne i materiały odnawialne, co wynika z proekologicznego podejścia Stellantisa.
Na podstawie: Ino.online. Tekst opracowany redakcyjnie.