5 sierpnia 2026
Testy i Recenzje

Mercedes S 580 4Matic Long – test luksusowej limuzyny V8

Nowy Mercedes klasy S z silnikiem V8 łączy tradycyjny komfort z nowoczesnymi technologiami. Sprawdzamy, czy flagowa limuzyna wciąż jest najlepszą w segmencie.

Autor: Bartosz Kurowski, 5 sierpnia 2026
Capture of a sleek black luxury Mercedes-Benz S-Class sedan in a contemporary showroom.
Fot. Dextar Studio ™ / Pexels · Pexels License

Mercedes klasa S to limuzyna, która ewoluuje pod naporem trendów, ale pozostaje wierna swojej tradycyjnej esencji – i to jest zarówno jej siłą, jak i słabością w epoce elektrycznych przełomów.

Przez dekady Mercedes i BMW przyzwyczaiły nas, że wszelkie wiodące innowacje debiutowały w ich flagowych limuzynach. Jednak czasy się zmieniły: obie marki ostatnio wprowadzily swoje przełomowe architektury oprogramowania w modelach elektrycznych, a świeżo odnowiona klasa S jedynie przejęła to, co już znane. Mimo to Mercedes podkreśla, że lifting to najbardziej kompleksowa modernizacja w ramach jednej generacji – ponad 50% samochodu stanowią elementy nowe lub zaktualizowane.

Co się zmieniło w wyglądzie i technologii?

Zmiany z zewnątrz skupiają się na przednim pasie. Klasa S podkreśla teraz swój majestat masywniejszym, bardziej wyrazistym grillem z podświetlanym konturem. Nowe reflektory Digital Light oferują skrętne światła drogowe i wykorzystują technikę mikrodiod LED, która generuje większe pole oświetlenia o wysokiej rozdzielczości przy niższym zużyciu energii.

Wewnątrz pojawił się nowy kokpit z poziomym ekranem zamiast pionowego i wyświetlaczem dla pasażera, dwiema ładowarkami indukcyjnymi oraz odświeżoną kierownicą. Nowy system operacyjny MB.OS umożliwia aktualizacje oprogramowania wielu komponentów, a multimedialny interfejs działa szybciej z przystępniejszym menu. Pozytywnie należy ocenić elektryczne sterowanie nawiewami – można skorzystać z gotowych ustawień w menu lub ustawić kierunek dystrybucji powietrza dłonią. To rozwiązanie hybrydowe sprawdza się lepiej niż zmuszanie użytkownika do wykonywania banalnych czynności przez ekran.

Minusem pozostaje nadmiar czarnych, błyszczących powierzchni oraz brak przycisku zmiany utworu na kierownicy – za każdym razem trzeba sięgać do sekcji multimediów.

Jak wygląda komfort siedzeń i pasażerów?

To jest specjalność klasy S od dekad. W lewym dolnym rogu ekranu znajduje się ikona fotela, która prowadzi do funkcji masażu i ustawień podparcia bocznego oraz ramion. Zakres regulacji jest imponujący i pokrywa potrzeby osób najróżniejszej postury.

Funkcje siedzeńOpis
Aktywne podparcieNa zakrętach wspiera kierowcę
MasażObejmuje oparcie i siedzisko
OgrzewanieRamion i karku (na tylnych fotelach)
Leżanka (opcja)Dla osób do ~1,85 m wzrostu
Regulacja zagłówkówWielokonturowe poduszki

Przednie fotele oferują wybitny komfort siedzenia. Z głową opartą na miękkiej poduszce i wszechstronnie wspartym ciałem długie trasy pokonuje się przy minimalnym wysiłku. Tylne siedzenia (po zamówieniu odpowiednich pakietów) oferują równie „otulający” poziom komfortu, a nawet więcej. Prawy fotel można zamienić w leżankę zapewniającą swobodę osobom o wzroście do około 1,85 m – pod tym względem Mercedes góruje nad konkurencyjnym BMW. Podróżujący z tyłu korzystają również z nowego systemu inforozrywki i pilotów zdalnego sterowania, które działają znacznie szybciej.

Do pełni szczęścia brakuje elektrycznie sterowanych drzwi, oferowanych w konkurencyjnej „siódemce” BMW oraz w droższym Maybachu. Samodzielne sięganie do uchwytu, gdy już człowiek umości się na jednym z tych królewskich siedzeń, nie jest ani szlachetne, ani wygodne.

Jak się jeździ – dynamika i zawieszenie?

Mimo swoich gabarytów klasa S porusza się z wdziękiem, i to nie tylko przy niespiesznej jeździe. Seryjna skrętna tylna oś (pod kątem do 4,5°, opcjonalnie 10°) ułatwia manewrowanie. Seryjne zawieszenie pneumatyczne „bierze na siebie” znakomitą większość nierówności, racząc podróżujących lekkim, niemal kojącym falowaniem nadwozia – i nawet w sportowym trybie pozostaje bardzo komfortowe.

Zmierzony poziom hałasu przy 130 km/h wynosi 62,5 dB – dla niedrogich aut wynik bardzo przyzwoity przy 100 km/h. Układ kierowniczy zapewnia zaskakująco uczciwą komunikację z kołami, a w sportowym trybie nie utwardza się przesadnie. Na zakrętach limuzyna imponuje stabilnością boczną i posłusznie utrzymuje obrany tor jazdy, a w interesie zwinności potrafi płynnie przekierować większość momentu obrotowego na tylną oś. Wszystkiemu towarzyszy niezwykły spokój i skromne przechyły nadwozia.

Pedał gazu ma długi skok i pozwala łagodnie dozować siłę napędową – przynajmniej do pewnego momentu. Dystyngowana reakcja to efekt dekad doświadczeń Mercedesa w roli samochodu dla VIP-ów.

Silnik V8 – czy wciąż warto?

Biorąc pod uwagę kontekst epoki, wypada docenić Mercedesa za pozostawienie w ofercie silnika V8. To zmodyfikowane wydanie jednostki M177 – Evo, zaopatrzone w układ miękkiej hybrydy oraz płaski wał korbowy. Zastosowanie tego ostatniego da się usłyszeć: na wyższych obrotach spod maski dobiega stłumione, tubalne bulgotanie.

Obiektywnie klasa S w tej wersji jest aż za mocna, a rolę złotego środka z powodzeniem może pełnić S 500 z miękko pracującym silnikiem R6. Subiektywnie „V-ósemka”, ze swoim mocnym uderzeniem po głębszym wciśnięciu gazu oraz charakternym brzmieniem, zapewnia dodatkowy ładunek ekskluzywności – jak dawniej jednostki V12.

Po zmianach spalanie jest rozsądne: 8 l/100 km na trasie do 90 km/h, 9,5 l na autostradzie oraz 15–16 l w mieście. To wynik godny uwagi dla silnika o tej mocy, szczególnie biorąc pod uwagę, że mowa o limuzynach o gabarytach i masie odpowiadającej dużym SUV-om.

Co to oznacza dla Ciebie?

Jeśli szukasz luksusowej limuzyny, która łączy tradycyjny komfort z nowoczesnymi technologiami, Mercedes klasa S pozostaje bezkonkurencyjny w segmencie. Wciąż (przynajmniej na razie) nie ma sobie równych pod względem „bezwysiłkowości” oraz rozpieszczania kierowcy i pasażerów. Są SUV-y, do których wygodniej się wsiada i które nawet lepiej tłumią pojedyncze nierówności, ale klasa S wciąż dominuje w kategorii czystego komfortu.

Jednak pamiętaj: aby w pełni docenić to auto, nie wystarczy pojedyncza przejażdżka – najlepiej się w ten samochód trochę „wjeździć”. Wtedy zaczynasz rozumieć, dlaczego dekady doświadczeń w roli samochodu dla VIP-ów to nie tylko marketing, ale realna różnica w codziennym użytkowaniu.

Alternatywą pozostaje BMW serii 7 z silnikiem R6 (diesel, benzyna lub plug-in), ale Mercedes S 580 4Matic Long wciąż pozostaje wyborem dla tych, którzy cenią tradycję, elegancję i niezawodny komfort ponad nowatorskie rozwiązania.

Najczęstsze pytania

Jaki silnik ma nowy Mercedes S 580 4Matic?

Mercedes S 580 4Matic napędza zmodyfikowany silnik V8 M177 – Evo z miękką hybrydą i płaskim wałem korbowym, który charakteryzuje się tubalnymi dźwiękami na wyższych obrotach.

Ile pali Mercedes klasa S z silnikiem V8?

Spalanie wynosi średnio 8 l/100 km na trasie do 90 km/h, 9,5 l na autostradzie oraz 15–16 l w mieście – rozsądny wynik dla jednostki o tej mocy.

Czy Mercedes S ma zawieszenie pneumatyczne?

Tak, seryjnie wyposażony jest w pneumatyczne zawieszenie, które można opcjonalnie zastąpić w pełni aktywnym systemem.

Ile zmian wprowadzono w liftingu klasy S?

Mercedes podkreśla, że ponad 50% samochodu to elementy nowe lub zaktualizowane, obejmujące oprogramowanie, napędy i zawieszenie.

Jakie są wymiary siedzeń w tylnej części?

Prawy fotel można zamienić w leżankę zapewniającą swobodę osobom o wzroście do około 1,85 m, co stanowi przewagę nad konkurencyjnym BMW.

Na podstawie: MagazynAUTO. Tekst opracowany redakcyjnie.