Ferrari wyprzedane na 2027 rok: czekaj do 2028
Ferrari ma już pełny portfel zamówień na cały 2027 rok. Nowi klienci czekać będą co najmniej do 2028 roku. Poznaj strategię marki i powody tak długich kolejek.
Ferrari ma już wypełniony portfel zamówień na cały 2027 rok, co oznacza, że każdy nowy klient musi przygotować się na oczekiwanie co najmniej do 2028 roku.
Dlaczego Ferrari nie zwiększa produkcji pomimo ogromnego popytu?
Włoski producent celowo utrzymuje roczną produkcję na poziomie około 15 tysięcy egzemplarzy. To nie jest ograniczenie wymuszone brakami czy trudnościami produkcyjnymi — to świadoma strategia biznesowa. Ograniczona dostępność stanowi jeden z filarów marki Ferrari, który pozwala na zachowanie ekskluzywnego charakteru samochodów i utrzymanie wysokich cen.
W praktyce oznacza to, że zamożny klient nie może po prostu wejść do salonu i odebrać wybranego modelu po kilku tygodniach. Nawet przy odpowiednim budżecie potrzebna jest cierpliwość — czasami mierzona latami. Prezes Ferrari Benedetto Vigna uważa, że taka strategia działa. Długa kolejka do salonów pokazuje, że klienci nadal akceptują te warunki i są gotowi czekać.
Co się zmienia w gamie Ferrari w 2026 roku?
Do sprzedaży wprowadzane są nowe modele, które zastępują starsze wersje. Producent pokazał już Amalfi Spider, Luce oraz 12Cilindri Manuale. Jednocześnie z oferty znikają 296 GTS, Roma Spider, SF90 XX oraz SF90 XX Spider. Rosną dostawy flagowego F80, a prototypy sugerują pracę nad otwartą odmianą F80 Aperta.
Purosangue — SUV, który wcześniej budził sprzeciw tradycjonalistów — otrzymało opcję Handling Speciale. Model 12Cilindri Manuale, wyposażony w rozwiązanie symulujące obsługę ręcznej skrzyni biegów, miał zostać wyprzedany już w chwili debiutu.
Największe emocje wzbudza Luce — model elektryczny o niekonwencjonalnej stylistyce. Ferrari nie ujawnia szczegółowych wyników sprzedaży, ale pula egzemplarzy przewidziana na 2026 rok została już sprzedana. Oznacza to, że krytyczne opinie dotyczące wyglądu i rodzaju napędu nie przełożyły się na brak zainteresowania ze strony klientów.
Jak wygląda rzeczywista sprzedaż Ferrari?
| Wskaźnik | Wartość | Okres |
|---|---|---|
| Dostarczone samochody | 6 802 szt. | I–II połowa 2026 |
| Zmiana rok do roku | −285 szt. | Porównanie do 2025 |
| Roczna produkcja (cel) | ~15 000 szt. | Stały poziom |
| Udział hybryd w sprzedaży | 30% | I–II połowa 2026 |
| Udział samochodów spalinowych | 70% | I–II połowa 2026 |
| Główny rynek | Europa, Bliski Wschód, Afryka | ~50% dostaw |
W pierwszej połowie 2026 roku Ferrari dostarczyło 6 802 samochody, czyli o 285 egzemplarzy mniej niż w analogicznym okresie poprzedniego roku. Może się to wydawać spadkiem, ale w rzeczywistości nie oznacza osłabienia popytu. Przy celowo ograniczonej produkcji istotniejszym wskaźnikiem pozostaje długość kolejki zamówień — a ta obejmuje już cały przyszły rok.
Niemal połowa wszystkich pojazdów trafiła do klientów w Europie, na Bliskim Wschodzie i w Afryce. Samochody z napędem spalinowym stanowiły 70 procent dostaw, natomiast pozostałe 30 procent przypadło na hybrydy.
Co to oznacza dla potencjalnych kupujących?
Jeśli myślisz o zakupie nowego Ferrari, musisz przygotować się na długą grę. Po pierwsze, oczywiście potrzebne jest odpowiednio zasobne konto — samochody z Maranello należą do najdroższych na rynku. Po drugie, konieczna jest cierpliwość i elastyczność — obecnie jej miarą może być oczekiwanie aż do 2028 roku.
Strategia Ferrari opiera się na założeniu, że ekskluzywność i prestiż marki są warte czekania. Klienci, którzy chcą nowe Ferrari, akceptują te warunki. Pokazuje to, jak silna jest pozycja marki na rynku luksusowych samochodów. Konkurencja nie oferuje tego samego poziomu pożądania i prestiżu — a Ferrari to doskonale wie.
Włoski producent planuje w 2026 roku zaprezentować łącznie pięć nowości. Dotychczas pokazano Amalfi Spider, Luce oraz 12Cilindri Manuale. Niewiadomą pozostaje F80 Aperta — samochód może zostać pokazany jeszcze w 2026 roku, ale równie prawdopodobna jest premiera w roku następnym. Jedna z kolejnych premier może być drogową odmianą inspirowaną 296 Challenge, ponieważ prototypy takiego samochodu są już testowane w okolicach Maranello.
Czy ta strategia ma sens biznesowy?
Z biznesowego punktu widzenia strategia Ferrari ma pełny sens. Opiera się pokusie gwałtownego zwiększania produkcji — co mogłoby przynieść krótkoterminowe zyski, ale zniszczyłoby długoterminową wartość marki. Dzięki ograniczeniom Ferrari zachowuje ekskluzywny charakter i może utrzymywać wysokie ceny.
Prezes Benedetto Vigna uważa, że firma dysponuje obecnie najbardziej kompletną gamą w swojej historii. Purosangue i Luce otworzyły przed marką dwa dodatkowe obszary rynku — segment SUV-ów luksusowych i elektryczne supersamochody — nawet jeśli nie wszystkie decyzje producenta podobają się wieloletnim miłośnikom klasycznych modeli spalinowych.
Kto chce zamówić nowe Ferrari, powinien przygotować nie tylko odpowiednio zasobne konto, lecz także kalendarz otwarty co najmniej do 2028 roku. To nie jest niedogodność — to część marki Ferrari, jej DNA i strategii utrzymania pozycji jako jednej z najbardziej pożądanych marek luksusowych na świecie.
Najczęstsze pytania
Ile czasu trzeba czekać na nowe Ferrari?
Nowi klienci muszą liczyć się z dostawą najwcześniej w 2028 roku, ponieważ portfel zamówień Ferrari jest już wypełniony na cały 2027 rok.
Dlaczego Ferrari celowo ogranicza produkcję?
Limitowana dostępność jest jednym z filarów strategii marki — utrzymuje ekskluzywny charakter samochodów i pozwala na utrzymanie wysokich cen.
Ile samochodów Ferrari produkuje rocznie?
Ferrari utrzymuje roczną produkcję na poziomie około 15 tysięcy egzemplarzy, niezależnie od popytu.
Czy nowe modele Ferrari się sprzedają?
Tak, wszystkie nowe modele (Amalfi, Luce, 12Cilindri Manuale) wyprzedały się szybko, mimo krytyki części tradycjonalistów.
Jaki jest udział samochodów hybrydowych w sprzedaży Ferrari?
W pierwszej połowie 2026 roku hybrydy stanowiły 30 procent dostaw, a samochody spalinowe 70 procent.
Na podstawie: MotoGuru.pl. Tekst opracowany redakcyjnie.