29 lipca 2026
Porady Kupującego

Przeglądy techniczne bez oszustw: zdjęcia i ADAS na stacjach

Od 2025 roku przeglądy techniczne zmienią się diametralnie. Diagnosta będzie fotografować auto, sprawdzać systemy ADAS, a ceny mogą rosnąć wraz z inflacją.

Autor: Marta Drzewiecka, 25 lipca 2026
Mechanic in blue overalls inspecting a white car in a well-equipped garage.
Fot. Artem Podrez / Pexels · Pexels License

Przeglądy techniczne w Polsce czekają gruntowna reforma, która ma wyeliminować oszustwa i poprawić bezpieczeństwo pojazdów na drogach. Głównym celem zmian jest walka z tzw. przegładami-widmo – sytuacją, w której diagnosta wydaje pieczątkę do dowodu rejestracyjnego bez faktycznego pojawienia się samochodu na stacji kontroli.

Koniec przeglądom-widmom: obowiązkowe zdjęcia

Od teraz diagnosta będzie musiał sfotografować każdy pojazd poddawany badaniu technicznemu. Dokumentacja fotograficzna będzie obejmować:

  • Bryłę pojazdu (ogólny widok samochodu)
  • Licznik (rejestracja przebiegu)
  • Stanowisko badawcze (dowód, że auto rzeczywiście znajdowało się na stacji w określonym czasie)

Zdjęcia będą przechowywane przez Stacje Kontroli Pojazdów (SKP) i udostępniane organom nadzorczym. Taka dokumentacja znacznie utrudni weryfikację rzetelności przeprowadzonego badania i uniemożliwi wydawanie pieczątek dla pojazdów, które nigdy nie trafiły na stanowisko diagnostyczne.

Sztywne ceny vs. inflacja: postulaty branży

Aktualnie stawka za badanie techniczne auta osobowego wynosi 149 zł i pozostaje niezmienna od wielu lat. Dla porównania – przed ostatnią podwyżką cena była zamrożona przez 20 lat, co powodowało, że stacje kontroli pojazdów traciły na wartości swoich usług w obliczu rosnących kosztów pracy, wynagrodzeń i utrzymania stanowisk diagnostycznych.

AspektObecna sytuacjaPostulat branży
Stawka za badanie149 zł (sztywna)Powiązana ze wskaźnikami ekonomicznymi
Okres zamrożenia cenDo 20 latAutomatyczna waloryzacja
Dostosowanie do inflacjiBrakRoczne aktualizacje
Wpływ na kierowcówNiespodziewane skoki cenRegularne, przewidywalne wzrosty

Diagnosi postulują powiązanie opłat za badania ze średnim lub minimalnym wynagrodzeniem. Dzięki takiemu rozwiązaniu przeglądy byłyby waloryzowane automatycznie, co oznaczałoby regularne, ale przewidywalne i nieskokowe aktualizacje cennika. Dla kierowców byłoby to korzystne – zamiast czekać 20 lat na nagłą podwyżkę, płaciliby stopniowo rosnące kwoty dostosowujące się do kosztów życia.

Elektronika pojazdu na celowniku: przyszłość przeglądu

Introdukcja zdjęć to dopiero pierwszy etap reformy. Unia Europejska przygotowuje się do kolejnego, znacznie ambitniejszego kroku – obowiązkowej weryfikacji sprawności nowoczesnych systemów elektronicznych pojazdów.

Współczesne samochody są naszpikowane zaawansowaną elektroniką – od systemów hamowania awaryjnego po asystentów pasa ruchu, znane jako systemy ADAS (Advanced Driver Assistance Systems). Obecnie diagnosta nie ma ani narzędzi, ani obowiązku ich rzetelnego sprawdzania. Przepisy UE mają to zmienić.

Kolejne zmiany będą wymagać od stacji kontroli pojazdów doposażenia w zaawansowane czytniki diagnostyczne, które będą mogły elektronicznie weryfikować sprawność systemów ADAS. To oznacza znaczne inwestycje dla branży, ale także wyższą jakość badań i większe bezpieczeństwo na drogach.

Co to oznacza dla kupujących auta używane?

Nowe przepisy to doskonała wiadomość dla osób szukających pojazdu na rynku wtórnym. Dzięki obowiązkowi wykonania i archiwizacji zdjęć znacznie trudniej będzie ukryć wady czy cofnąć przebieg. Już od dłuższego czasu istnieje obowiązek rejestracji przebiegu pojazdu przy przeglądzie, ale teraz będzie musiało być z tego zrobione jeszcze zdjęcie.

System stanie się bardziej transparentny – każdy przegląd będzie udokumentowany fotograficznie, a dane będą dostępne dla organów nadzorczych. Na drogi będą wyjeżdżać pojazdy, które faktycznie spełniają normy bezpieczeństwa, a nie te, które otrzymały pieczątkę dzięki układom i korupcji.

Dla diagnostów zmiana oznacza większą odpowiedzialność i konieczność inwestycji w nowe urządzenia diagnostyczne, zwłaszcza gdy będzie trzeba sprawdzać systemy ADAS. Jednak długoterminowo, jeśli uda się wynegocjować powiązanie cen ze wskaźnikami gospodarczymi, branża zyska stabilność finansową i możliwość rozwoju.

Harmonogram zmian

Chociaż materiał źródłowy nie podaje konkretnych dat wdrożenia, jest jasne, że reforma będzie realizowana etapami. Pierwszy etap – obowiązkowe zdjęcia – powinien wejść w życie w najbliższym czasie. Drugi etap, dotyczący weryfikacji systemów ADAS, będzie wymagać dłuższego okresu przygotowawczego dla stacji i diagnostów.

Zmiany w przepisach dotyczących przeglądu technicznego to krok w dobrym kierunku – zarówno dla bezpieczeństwa drogowego, jak i dla przejrzystości rynku pojazdów używanych. Choć mogą one wiązać się z czasowymi wzrostami kosztów dla stacji (inwestycje w sprzęt), długoterminowo powinny przynieść korzyści całemu ekosystemowi motoryzacyjnemu.

Najczęstsze pytania

Jakie zmiany czekają przeglądy techniczne w 2025 roku?

Główną zmianą jest obowiązek fotografowania pojazdu podczas badania – diagnosta będzie musiał sfotografować bryłę auta, licznik i stanowisko badawcze. Zdjęcia będą archiwizowane przez Stacje Kontroli Pojazdów jako dowód rzeczywistego pojawienia się samochodu na stacji. W kolejnym etapie reformy pojawią się obowiązkowe kontrole systemów ADAS i elektroniki pojazdu.

Ile kosztuje przegląd techniczny samochodu osobowego?

Obecnie stawka za badanie techniczne auta osobowego wynosi 149 zł i jest sztywna. Jednak branża diagnostów postuluje powiązanie ceny ze wskaźnikami gospodarczymi, aby stawki rosły wraz z inflacją i kosztami prowadzenia działalności, zamiast pozostawać niezmienione przez wiele lat.

Czym są systemy ADAS i dlaczego będą sprawdzane na przeglądzie?

ADAS to zaawansowane systemy wspomagania kierowcy, takie jak automatyczne hamowanie awaryjne czy asystent utrzymania pasa ruchu. Unia Europejska planuje wprowadzić obowiązkową elektroniczną weryfikację ich sprawności podczas przeglądu, aby poprawić bezpieczeństwo drogowe.

Czy przeglądy techniczne będą droższe?

Obecna stawka 149 zł za auto osobowe nie zmienia się, ale jeśli branża uzyska powiązanie ceny ze wskaźnikami gospodarczymi, przeglądy będą rosnąć stopniowo wraz z inflacją i średnim wynagrodzeniem, zamiast skokowo po wielu latach zamrożenia.

Jak nowe przepisy wpłyną na zakup auta używanego?

Obowiązkowe zdjęcia i archiwizacja danych przebiegu utrudnią ukrycie wad, cofnięcie licznika czy oszustwa związane ze stanem technicznym. System stanie się bardziej transparentny, a na drogi będą wyjeżdżać pojazdy faktycznie spełniające normy bezpieczeństwa.

Na podstawie: Forsal.pl. Tekst opracowany redakcyjnie.