Premiery i Nowości

Cztery nowe kompaktowe vany Stellantis. Tańsze o 1000-4000 euro

Stellantis wprowadza cztery nowe kompaktowe vany dostawcze: Citroëna, Fiata, Opla i Peugeota.

Redakcja · 19 czerwca 2026
Two white delivery vans parked in a spacious parking lot under a clear blue sky.
Fot. Bernard Foss / Pexels · Pexels License

Stellantis wprowadza na rynek cztery nowe kompaktowe vany dostawcze, które mają uzupełnić obecną gamę kombivanów o tańsze, nowoczesne rozwiązania skierowane do małych przedsiębiorstw i samozatrudnionych.

Nowe samochody noszą nazwy: Citroën Berlingo Van FIRST, Fiat Professional Doblo EasyPRO, Opel Combo START oraz Peugeot Partner ACTIVE. Wszystkie powstały w ramach strategii Stellantis Pro One, czyli działu koncernu odpowiedzialnego za samochody użytkowe. Mimo identycznego wyglądu zewnętrznego (co zresztą utrudnia ich rozróżnienie), każdy model ma być dedykowany innym segmentom rynku i oferować odmienne wyposażenie.

Cena i dostępność — główne atuty nowych vanów

Głównym argumentem sprzedażowym nowych samochodów jest znacznie niższa cena. Modele z napędami spalinowymi będą kosztować około 1000 euro mniej od dotychczasowych kombivanów Stellantis, a elektryczna wersja będzie tańsza aż o 4000 euro. Ta strategia ma sens — badania koncernu wykazały, że dla małych przedsiębiorców niska cena jest ważniejsza niż zaawansowana technologia czy duży zasięg.

Pierwsze zamówienia będzie można składać w trakcie targów samochodów użytkowych IAA Transportation w Hanowerze. Pierwsi klienci otrzymają swoje pojazdy w listopadzie 2026 roku. Produkcja europejskich egzemplarzy odbywać się będzie w fabrykach Stellantis w Hiszpanii i Portugalii.

Cztery napędy — od diesla po elektryka

Nowe vany będą oferowane z czterema opcjami napędowymi, co jest rzadkością w segmencie kompaktowych samochodów użytkowych:

NapędSkrzynia biegówUwagi
TurbodieselRęcznaKlasyczne rozwiązanie dla zawodowców
BenzynowyRęcznaEkonomiczna alternatywa
Benzynowy mild hybridRęcznaPojawić się ma po premierze
Elektryczny (42 kWh)AutomatycznaZasięg do 270 km, ładowanie 100 kW

Ręczne skrzynie biegów w modelach spalinowych to kolejny element obniżający koszty. Wersja elektryczna wyposażona będzie w mniejszą baterię (42 kWh) niż obecne elektyczne vany Stellantis, ale również będzie od nich tańsza. Zasięg do 270 km może wydawać się ograniczony, jednak badania wykazały, że dla przedsiębiorców pracujących lokalnie to wystarczająca wartość. W przyszłości oferta ma zostać uzupełniona o model z bardziej wydajną ładowarką DC na pokładzie.

Praktyczne wnętrze zaprojektowane dla zawodowców

Co istotne, nowe samochody zachowują identyczne wymiary i parametry użytkowe jak droższe odpowiedniki. Dostępne będą w dwóch długościach (440,1 cm lub 475,1 cm), z ładownością 750-1000 kg i pojemnością przestrzeni ładunkowej 3,3-4,4 m³. Różnice widoczne będą przede wszystkim w wyposażeniu wnętrza.

Stellantis przeprowadził badania potrzeb kierowców i na tej podstawie opracował kilka innowacyjnych rozwiązań. Kluczowe odkrycie: 50 procent klientów nie potrzebuje konfiguracji trzyosobowej, ponieważ przez 90 procent czasu pracują samodzielnie. Dlatego koncern wprowadził fotel pasażera Flexiseat, który można łatwo złożyć, powiększając w ten sposób przestrzeń ładunkową. Fotel można również przekształcić w stolik za pomocą specjalnego modułu Modutable.

Dodatkowe rozwiązania to wyjmowana konsola środkowa (Moduconsole) oraz trzyosobowa konfiguracja z centralnym elementem Moduwork, który ze środkowego siedzenia przeobraża się w schowek. W desce rozdzielczej i pod siedzeniami umieszczono liczne praktyczne pojemniki. Cennym dodatkiem jest też gniazdko 220 V, przydatne dla przedsiębiorców korzystających z urządzeń elektrycznych.

Co to oznacza dla rynku?

Nowe kompaktowe vany Stellantis to strategiczny ruch mający na celu umocnienie pozycji koncernu w segmencie samochodów użytkowych. Stellantis kontroluje prawie 50 procent europejskiego rynku kompaktowych vanów, a obecne kombivany to najlepiej sprzedające się samochody koncernu na świecie. Zamiast zastępować obecną gamę, nowe modele ją uzupełniają, oferując tańszą alternatywę dla klientów wrażliwych na cenę.

Strategie ta ma sens ekonomiczny — obniżenie ceny o 1000-4000 euro może przyciągnąć nowych klientów, którzy dotychczas nie mogli sobie pozwolić na vany Stellantis. Jednocześnie obecne, droższe modele pozostają dostępne dla tych, którzy szukają większego zasięgu (w wersji elektrycznej) czy bardziej zaawansowanego wyposażenia.

Warto jednak zauważyć, że cztery nowe samochody wyglądają niemal identycznie na zdjęciach — różnice wizualne między Citroënem, Fiatem, Oplem i Peugetem są minimalne. To typowe dla strategii Stellantis, która od lat opiera się na wspólnych platformach dla różnych marek. Dla konsumentów może to być mylące, ale dla koncernu oznacza znaczne oszczędności w produkcji i rozwoju.

Najczęstsze pytania

Jakie napędy będą dostępne w nowych kompaktowych vanach Stellantis?

Cztery opcje: turbodiesle, benzynowy, benzynowy mild hybrid oraz elektryczny z baterią 42 kWh i zasięgiem do 270 km. Pierwsze trzy wyposażone będą w ręczne skrzynie biegów, elektryczny będzie miał maksymalną moc ładowania 100 kW.

O ile tańsze będą nowe vany od obecnych modeli Stellantis?

Modele spalinowe będą tańsze o około 1000 euro, a wersja elektryczna o 4000 euro od dotychczasowych kombivanów tej grupy koncernu.

Kiedy będą dostępne zamówienia na nowe vany Stellantis?

Zamówienia będzie można składać mniej więcej w czasie targów IAA Transportation w Hanowerze, a pierwsze dostawy zaplanowane są na listopad 2026 roku.

Jaka będzie ładowność i pojemność nowych kompaktowych vanów?

Ładowność wyniesie 750-1000 kg, a objętość przestrzeni ładunkowej 3,3-4,4 m³ (w zależności od długości: 440,1 cm lub 475,1 cm) — identyczna jak w obecnych modelach.

Gdzie będą produkowane nowe vany Stellantis?

Produkcja europejskich egzemplarzy odbywać się będzie w fabrykach Stellantis w Hiszpanii i Portugalii.

Na podstawie: Moto.pl. Tekst opracowany redakcyjnie.