Rynek Wtórny

Rekordowy maj na rynku nowych aut w Polsce – kto rządzi?

Polacy kupują nowe samochody jak nigdy dotąd. Maj 2026 przyniósł rekordowe wyniki rejestracji. Sprawdź, które marki i modele dominują na rynku.

Redakcja · 8 czerwca 2026
Luxury cars lined up at an outdoor dealership, showcasing sleek designs.
Fot. Pixabay / Pexels · Pexels License

Polacy kupują nowe samochody w tempie, jakiego jeszcze nie notowano. Dane za pierwsze pięć miesięcy 2026 roku jednoznacznie wskazują, że krajowy rynek motoryzacyjny przeżywa wyjątkowo dobry okres. Według analityków IBRM Samar od stycznia do końca maja na polskie drogi wyjechało łącznie 283 426 fabrycznie nowych pojazdów – to wzrost o 7,8 proc. w porównaniu z analogicznym okresem poprzedniego roku, co oznacza ponad 20 600 dodatkowych rejestracji.

Toyota niepodważalnym liderem

Na czele zestawienia marek niepodzielnie króluje Toyota. Japońska marka zanotowała w tym roku 37 111 rejestracji, zdobywając niemal 15 proc. całego rynku (dokładnie 14,66 proc.). To wynik, który wyraźnie dystansuje konkurentów.

Drugie miejsce należy do Skody. Czeski producent pochwalił się 26 502 nowymi autami zarejestrowanymi w Polsce, co przełożyło się na ponad 10-procentowy udział w rynku. Podium zamknął Volkswagen z wynikiem 18 285 rejestracji i udziałem sięgającym 7,23 proc.

Pierwsza piątka marek – pełne zestawienie

Za podium uplasowały się:

  • BMW – 13 746 rejestracji (5,43 proc. rynku)
  • KIA – 12 325 rejestracji (4,87 proc. rynku)

W gronie dziesięciu najczęściej wybieranych marek znalazły się również inne znane koncerny, jednak to właśnie Toyota, Skoda i Volkswagen tworzą zdecydowaną czołówkę.

Najchętniej kupowane modele – Corolla na tronie

Wśród konkretnych modeli bezapelacyjnym liderem pozostaje Toyota Corolla. Od początku roku zarejestrowano jej 10 031 egzemplarzy, co plasuje ją daleko przed rywalami. Na drugiej pozycji znalazła się Skoda Octavia z wynikiem 8 940 rejestracji. Podium zamknęła KIA Sportage – 6 272 sztuki.

W pierwszej piątce modeli osobowych dominuje Toyota, zajmując aż trzy miejsca:

  1. Toyota Corolla – 10 031
  2. Skoda Octavia – 8 940
  3. KIA Sportage – 6 272
  4. Toyota C-HR – 5 923
  5. Toyota Yaris Cross – 5 905

Co kupują klienci indywidualni, a co firmy?

Preferencje nabywców prywatnych i firmowych wyraźnie się różnią.

Klienci indywidualni stawiają na SUV-y

Wśród osób prywatnych bezkonkurencyjna okazała się KIA Sportage – 3 209 rejestracji. Na kolejnych miejscach uplasowały się Toyota C-HR (3 065 sztuk) oraz Hyundai Tucson (2 882 sztuki). W pierwszej piątce znalazły się jeszcze Toyota Yaris Cross (2 804 rejestracje) i MG HS (2 190 rejestracji). Widać wyraźną dominację kompaktowych SUV-ów w segmencie prywatnym.

Firmy wolą sedany i kombi

Zupełnie inaczej wyglądają preferencje klientów flotowych i firmowych. Tutaj palmę pierwszeństwa dzierży Toyota Corolla z imponującym wynikiem 8 447 rejestracji. Drugie miejsce zajmuje Skoda Octavia – 7 919 sztuk. Na trzeciej pozycji znalazło się Volvo XC60 z 3 614 rejestracjami. Firmy wyraźnie cenią sobie sprawdzone, praktyczne modele o wysokiej wartości rezydualnej.

Prognozy na cały rok robią wrażenie

Analitycy IBRM Samar są optymistycznie nastawieni do dalszego rozwoju sytuacji. Według ich prognoz w całym 2026 roku w Polsce może zostać zarejestrowanych nawet 800 tysięcy nowych samochodów – w tym około 625 tys. aut osobowych i kolejnych 75 tys. pojazdów dostawczych. Gdyby te przewidywania się sprawdziły, byłby to absolutny rekord w historii polskiego rynku motoryzacyjnego.

Import używanych aut traci impet

Na drugim biegunie obserwujemy wyraźne wyhamowanie importu używanych pojazdów. W samym maju do Polski sprowadzono i zarejestrowano 74 147 używanych aut osobowych i dostawczych do 3,5 tony – to o blisko 8 proc. mniej niż rok wcześniej.

Skumulowany wynik od stycznia do maja wyniósł 334 162 pojazdy, co oznacza regres o ponad 9 proc. rok do roku. Co istotne, maj był już ósmym z kolei miesiącem spadku importu używanych samochodów. Trend zniżkowy utrzymuje się nieprzerwanie od czerwca 2025 roku, a jedynym wyjątkiem był nieznaczny wzrost we wrześniu ubiegłego roku – wynikający jednak wyłącznie z większej liczby dni roboczych w tamtym miesiącu.

Obraz rynku jest więc czytelny: Polacy coraz chętniej sięgają po nowe auta, rezygnując ze sprowadzania używanych egzemplarzy z zagranicy. Jeśli prognozy Samaru się potwierdzą, rok 2026 przejdzie do historii jako przełomowy dla krajowej motoryzacji.

Na podstawie: Interia Motoryzacja. Tekst opracowany redakcyjnie.