Rekordowy maj 2026 na polskim rynku nowych aut
Maj 2026 to najlepszy miesiąc w historii polskiej motoryzacji – 50 787 rejestracji i wzrost o 7,4%. Sprawdź, co napędza rynek.
Maj 2026 roku zapisał się złotymi literami w historii polskiej motoryzacji. Według danych instytutu SAMAR w ciągu jednego miesiąca zarejestrowano łącznie 50 787 nowych samochodów osobowych i dostawczych o dopuszczalnej masie całkowitej do 3,5 tony. To absolutny rekord dla tego miesiąca i jednocześnie wynik o 7,4 procent wyższy niż w analogicznym okresie rok wcześniej.
Samochody osobowe z historycznym wynikiem
Największy wkład w majowy rekord miały auta osobowe. W tym segmencie zarejestrowano 49 590 pojazdów, co przekłada się na wzrost o 6,3 procent rok do roku. To imponująca liczba, która potwierdza utrzymujący się wysoki apetyt Polaków na nowe cztery kółka.
Jeśli spojrzeć szerzej, od stycznia do końca maja 2026 roku łączna liczba rejestracji aut osobowych wyniosła 253 067 sztuk — o 7,4 procent więcej niż w tym samym okresie rok wcześniej. Przy utrzymaniu obecnego tempa cały rok 2026 może zamknąć się wynikiem rzędu około 635 tysięcy nowych rejestracji, co byłoby jednym z najlepszych rezultatów w dziejach polskiego rynku motoryzacyjnego.
Firmy i floty rządzą rynkiem
Struktura sprzedaży nie pozostawia złudzeń — to przedsiębiorstwa i floty są głównym motorem wzrostu. W maju aż 65,86 procent wszystkich rejestracji przypadło na klientów firmowych, podczas gdy nabywcy indywidualni odpowiadali za zaledwie 34,14 procent transakcji.
Taka proporcja nie jest przypadkowa. Leasing operacyjny i wynajem długoterminowy pozostają dla firm atrakcyjną formą finansowania, co sprawia, że popyt ze strony biznesu jest znacznie bardziej odporny na wahania koniunktury niż zakupy prywatne.
Dostawcze rosną szybciej niż osobowe
Szczególnie dynamicznie rozwijał się w maju segment lekkich pojazdów dostawczych. Zarejestrowano 6 197 takich aut, co oznacza wzrost aż o 17 procent w porównaniu z majem 2025 roku. To wynik wyraźnie lepszy niż w przypadku samochodów osobowych.
W ujęciu narastającym, od początku 2026 roku, segment dostawczy osiągnął 30 359 rejestracji i wzrost na poziomie 11,9 procent. Szybsze tempo wzrostu niż w segmencie osobowym sugeruje ożywienie aktywności biznesowej i logistycznej w Polsce.
Segment premium i elektryki tracą udziały
Nie wszystkie segmenty mogą pochwalić się równie dobrymi wynikami. Auta z wyższej półki cenowej zanotowały w maju 10 196 rejestracji, co oznacza spadek o 1,2 procent rok do roku. Udział segmentu premium w całym rynku wyniósł 20,6 procent — nieco mniej niż w poprzednich miesiącach.
Jeszcze wyraźniej widać osłabienie w przypadku samochodów elektrycznych. Ich udział w majowych rejestracjach skurczył się do zaledwie 4,1 procent, co stanowi spadek o 1,9 punktu procentowego względem maja 2025 roku. Mimo że cały rynek bije rekordy, pojazdy BEV nie nadążają za ogólnym trendem wzrostowym.
Dacia i Renault w czołówce sprzedaży
Wśród marek, które szczególnie dobrze wypadły w maju, wyróżniają się dwa francuskie koncerny. Dacia uplasowała się na 8. miejscu rankingu sprzedaży z wynikiem 2 021 rejestracji, a Renault zajęło 10. pozycję z liczbą 1 885 zarejestrowanych aut. Obie marki utrzymują stabilną pozycję w ścisłej czołówce, oferując modele cenowo dostępne zarówno dla klientów indywidualnych, jak i flotowych.
Co czeka polski rynek do końca roku?
Majowy rekord doskonale ilustruje kondycję polskiej motoryzacji w 2026 roku. Rynek rośnie, popyt jest wysoki, a firmy konsekwentnie dominują strukturę sprzedaży. Segment dostawczy przyspiesza, sygnalizując aktywność w biznesie i transporcie.
Jeśli tempo z pierwszych pięciu miesięcy utrzyma się przez resztę roku, Polska może zamknąć 2026 rok z jednym z historycznie najlepszych wyników w liczbie nowych rejestracji — na poziomie około 635 tysięcy samochodów osobowych. To perspektywa, która powinna cieszyć zarówno dealerów, jak i producentów obecnych na naszym rynku.
Na podstawie: Autocentrum.pl. Tekst opracowany redakcyjnie.