Premiery i Nowości

Rekordowy maj 2026 na polskim rynku aut – wyniki zaskakują

Maj 2026 to najlepszy wynik majowy w historii polskiej motoryzacji w XXI w. Toyota liderem, chińskie marki biją rekordy. Sprawdź pełne dane.

Redakcja · 8 czerwca 2026
Luxury cars lined up at an outdoor dealership, showcasing sleek designs.
Fot. Pixabay / Pexels · Pexels License

Maj 2026 roku przejdzie do historii polskiej branży motoryzacyjnej. Według danych zebranych przez Samar na podstawie Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców, w ubiegłym miesiącu w Polsce zarejestrowano łącznie 55 787 samochodów osobowych i dostawczych (do 3,5 t DMC) — o ponad 7,4% więcej niż w maju 2025 roku. Analitycy Samaru nie mają wątpliwości: to najlepszy majowy wynik na polskim rynku motoryzacyjnym w całym XXI wieku.

Ponad 49 tysięcy osobówek w jeden miesiąc

Samochody osobowe odpowiadały za zdecydowaną większość rejestracji — 49 590 sztuk, co oznacza wzrost o ponad 6,3% rok do roku. Od początku 2026 roku na polskich drogach pojawiło się już łącznie 253 067 nowych pojazdów osobowych i dostawczych, a skumulowany wynik jest o 7,37% wyższy niż w analogicznym okresie ubiegłego roku.

Samar nie zmienia swojej całorocznej prognozy: w 2026 roku w Polsce ma zostać zarejestrowanych około 635 tys. samochodów osobowych i 75 tys. dostawczych. Tempo z pierwszych pięciu miesięcy wyraźnie wskazuje, że branża jest na dobrej drodze do realizacji tego celu.

Toyota niepodważalnym liderem, BMW z największą dynamiką

W zestawieniu marek od początku roku bezkonkurencyjna pozostaje Toyota — 37 111 zarejestrowanych egzemplarzy daje japońskiemu producentowi 14,66% udziału w rynku. Na drugiej pozycji uplasowała się Skoda z 26 502 autami (wzrost o 10,76% r/r), a podium zamyka Volkswagen z wynikiem 18 285 sztuk.

Największą dynamikę wzrostu w pierwszej dziesiątce zanotowało BMW — aż +13,32% rok do roku, co przełożyło się na 13 746 rejestracji. To wynik, który zwraca uwagę na rosnącą popularność bawarskiej marki wśród polskich kierowców.

Najpopularniejsze modele — Corolla rządzi, Sportage hitem prywatnych klientów

Wśród konkretnych modeli niepodzielnie rządzi Toyota Corolla — 10 031 egzemplarzy od początku roku i wzrost o 6,67% r/r. Na kolejnych miejscach znalazły się Skoda Octavia oraz Kia Sportage.

Warto zwrócić uwagę na wyraźny podział preferencji między klientami indywidualnymi a flotowymi. Prywatni nabywcy najchętniej wybierali Kię Sportage, Toyotę C-HR i Hyundaia Tucson — a więc kompaktowe SUV-y. Firmy stawiały natomiast na sprawdzone modele: Corollę, Octavię i Volvo XC60.

Chińskie marki biją kolejny rekord

Jednym z najbardziej komentowanych zjawisk w raporcie Samaru jest dalszy wzrost udziału chińskich producentów. W maju 2026 roku osiągnął on rekordowe 14,6%, przebijając poprzedni rekord z grudnia 2025 roku (14,5%). Marką z największą dynamiką wzrostu w całym zestawieniu TOP 15 okazała się Omoda — jej sprzedaż skoczyła o zawrotne +132,2% rok do roku.

To kolejny sygnał, że chińskie auta przestają być ciekawostką i stają się realną siłą na polskim rynku.

Segment dostawczaków też na plusie

Dobre wyniki zanotował również rynek aut dostawczych. W maju 2026 roku zarejestrowano 6 197 pojazdów tej kategorii — o 17% więcej niż rok wcześniej. Bezapelacyjnym hitem segmentu pozostaje Renault Master, które od początku roku znalazło już 3 786 nabywców, co oznacza wzrost o ponad 40% r/r. Na podium uplasowały się również Fiat Ducato i Toyota Proace City.

Polska kontra Niemcy — dwa różne światy

Polskie dane nabierają jeszcze większego znaczenia w zestawieniu z sytuacją na największym rynku motoryzacyjnym Europy. W Niemczech w maju 2026 roku zarejestrowano 239 448 nowych samochodów osobowych — zaledwie o 0,1% więcej niż rok wcześniej. Polska rosła w tym samym czasie ponad siedmiokrotnie szybciej.

Różnice widać też w strukturze rynku. W Niemczech dominuje Volkswagen z 19-procentowym udziałem, podczas gdy w Polsce prym wiodą Toyota i Skoda. Wśród marek z wyraźnym wzrostem za Odrą wyróżniają się Smart (+140,2%), Tesla (+322,4%) i BYD (+232,1%) — ta ostatnia rośnie dynamicznie po obu stronach granicy.

Napędy: przepaść między Polską a Niemcami

Najbardziej uderzająca różnica dotyczy jednak struktury napędów. W Polsce udział aut w pełni elektrycznych (BEV) w maju wyniósł zaledwie 4,1% — i był to już drugi miesiąc z rzędu ze spadkiem (w kwietniu było to 5,1%). W Niemczech BEV stanowiły aż 25% wszystkich nowych rejestracji, rosnąc o 39,3% rok do roku. Łącznie z hybrydami (39,9%) i plug-inami (11,7%), niemal dwie trzecie nowych aut sprzedanych w Niemczech w maju miało napęd zelektryfikowany.

Polski rynek wyraźnie stawia na sprawdzone napędy spalinowe i hybrydowe, a rekordowe wyniki rejestracji pokazują, że popyt na tradycyjną motoryzację nad Wisłą ma się dobrze.

Na podstawie: Vehis. Tekst opracowany redakcyjnie.